Enzo Boglietti – Barbera D’Alba 2008
Przy odrobinie szczęścia można znaleźć sensowne wino nawet wśród trzech dostępnych na półce w hotelowym barku. Włoskie wina, które piłem zwykle pochodziły z Toskanii, musiałem pojechać na północ Polski, żeby spróbować pierwszego wina z Piemontu. Warto było. Wino ma piękną głęboką barwę, a pachnie wanilią, przy czym zapach ten jest naprawdę przejmujący i zdecydowany. W ustach silne, z aromatem czarnych porzeczek i czekolady. Przy tym wszystkim nie obfituje w taniny.. Zdecydowanie warte polecenia, na przykład na wieczór, w którym przypominamy sobie kinową klasykę
.
Mielno niszczy każdego
Przy okazji mogę polecić Villę Mariner w Mielnie. Pokoje na świetnym poziomie, miła obsługa i dobre jedzenie. Przyjmują z psami bez żadnych fochów. Ceny, przynajmniej poza sezonem, takie jak w Warszawie, ale standard jest bardzo przyjemny.
Dodaj do ulubionych:
Ten wpis został dodany Styczeń 6, 2012 o 21:44 i widnieje w wina tagi barbera, mielno. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 Możesz zostawić odpowiedź, albo trackback ze swojej strony.