Georges Duboeuf – Beaujolais Réserve Chateaubriand 2007
Pierwsze z serii win, które przywiozłem do domu po świętach. Trochę starsze francuskie Gamay. Porównania do Beaujolais Nouveau są nieuniknione.
Barwa: wino jest dużo ciemniejsze, matowe. Nos: zapach czereśni, albo innego słodkiego czerwonego owocu. A jaka jest różnica w smaku? Okazuje się, że niewielka. Nieco kwaśne z lekko goryczkowym zakończeniem. Trudno mi wyodrębnić konkretne aromaty w ustach.
Fajna przygoda, ale zgodzę się z tym, co przeczytałem wcześniej – nietrudno o szczep, który 4 lata po zbiorze dałby wino zdecydowanie głębsze. Ciekawa sprawa, że wina z Gamay zawsze szybko uderzało do głowy mimo małej zawartości alkoholu i to spostrzeżenie dotyczy także wersji postarzonej.