Lidl – Saxa Loquuntur Uno 2009… i 2010
Ekspozycja w Lidlu kazała sobie wiele po tym winie obiecać za skromne 20 PLN-ów. Absurd pogłębia fakt numerowania butelek w limitowanej serii.. 120000 sztuk. Jestem sceptyczny i nie oczekuję w dyskoncie fajerwerków, ale trudno jest mi nie kupić przynajmniej czterech różnych butelek, kiedy znajdę się w miejscu, gdzie można trochę poprzebierać.
Tym razem się nie zawiodłem. Wino pachnie wiśniami, a smakuje jagodami z lekkim akcentem przypraw. Tego ostatniego kiedyś nie lubiłem i raczej unikałem, a dziś kieliszkowi nadaje fajnego charakteru. Taniny są miękkie, smak nie utrzymuje się długo. Ale to wino jest za swoją cenę bardzo porządne i świetne na wieczór. Mnie zadowala, a moją damę zachwyca.
Apdejcik – 2010
Właśnie, tydzień przed Wigilią Bożego Narodzenia Lidl rzucił nową partię tego wina, z rocznika 2010. Moja wrodzona podejrzliwość zmusiła mnie do natychmiastowego przetestowania, czyli Lidl nie nabija przypadkiem ludzi najpierw pokazując lepszy rocznik, a potem rzucając w gorącym okresie jakiś szajs. Tym bardziej, że zapis o ilości butelek w serii pozostał na etykiecie niewypełniony, a cena delikatnie podniesiona. Na szczęście myliłem się i nowy rocznik można śmiało kupować, jest podobny do poprzedniego.
I ostrzeżenie
Nie jest natomiast godne polecenia Lidlowe Bardolino Novello 2011, które kilka dni temu musiałem wylać, bo nie pasowało mi w ogóle do tego, co zwykłem nazywać winem. Dlatego też nie dostanie osobnego wpisu.
