Enty początkowy

W czasach kiedy każdy prowadzi bloga już przynajmniej od 3-5 lat, zabieram się za to ja. Zabieram po raz bez mała szósty. Dotychczas z takich projektów udał się w przeszłości tylko jeden. Pierwszy. Bodaj 7 lat temu, w końcówce liceum. Skończył się, bo na pierwszym roku studiów nie miałem sieci w domu. A pisać na bloga da się tylko w nocy. Tak przynajmniej było do tej pory. Blog nie miał żadnego engine’u, był statycznym htmlem, nie miał opcji dodawania komentarzy – więc znajomi komentowali w księdze gości. Niektórym się nawet podobał. Wisiał chyba na monsun.klamstwo.org. Gdzie był hostowany, nie pamiętam, podejrzewam republikę.

Potem były niezliczone podejścia, z których pewnie masa wisi do dziś na sieci z liczbą postów nie przekraczającą 5.Tematyka bywała różna, ale zwykle koncentrowała się na sprawach zawodowo-uczelnianych. I to mi się dziś patrząc z perspektywy – nie podoba. Jeszcze nie wiem czemu.

Chwilowo ten blog powstaje na zgliszczach poprzedniego w którym była masa śmiecia ale i tak jest nieźle bo znalazłem jeden post, który uznałem za warty nieskasowania. Do tej pory kolejne podejście wiązało się z zakładaniem od nowa kont, szukaniem layoutów itp. Tym razem spróbuję zacząć od innej strony. Co prawda rozpędzanie starych wpisów to kontrowersyjne IMHO podejście, ale nie mam innego pomysłu na zaprowadzenie porządków – niż czystka. Dla pocieszenia przypomnę, że tak samo postępowali historyczni przywódcy.

Plan jest taki, żeby pisać tu trochę o technologii, ale nie tylko. Tylko do tego stopnia kiedy to bawi i nie będzie to przesadnie odtwórcze. Bo schematyczność jest niestety domeną technologii i inżynierów.

Dodaj komentarz